Sobota, Kwiecień 18, 2020, 18:46

65 lat temu, w wieku 76 lat zmarł Albert Einstein, fizyk, laureat Nagrody Nobla. Zrewolucjonizował współczesną naukę, bo jako odkrywca nie miał sobie równych. Jako uczeń nie był prymusem, nie był też pilnym studentem. Ważnym okazał się rok 1905, w którym jako nieznany szwajcarski urzędnik patentowy opublikował kilka prac, które okazały się przełomowe dla ówczesnej nauki. W publikacji Zur Elektrodynamik bewegter Körper, czyli O elektrodynamice ciał w ruchu, wprowadził nową teorię, nazwaną później szczególną teorią względności. W wieku 31 lat został po raz pierwszy zgłoszony do Nagrody Nobla.  Podejmował się największych naukowych wyzwań – „Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył ten świat. Nie interesuje mnie to czy inne zjawisko. Chcę znać Jego myśli, reszta to szczegóły”. Swoje największe odkrycie, teorię względności, komentował: „Dlaczego właśnie ja sformułowałem zasadę względności? Ile razy zadaję sobie to pytanie, wydaje mi się, że przyczyna jest następująca: normalny dorosły człowiek w ogóle nie rozmyśla nad problemami czasu i przestrzeni. W jego mniemaniu przemyślał to już w dzieciństwie. Ja jednak rozwijałem się intelektualnie tak wolno, że czas i przestrzeń zajmowały moje myśli nawet wtedy, gdy stałem się już dorosły”.
 
„Bóg jest subtelny, ale nie złośliwy” - mawiał. Po latach przyznał jednak: „Kto wie, może jest jednak nieco złośliwy”. Był humanistą i pacyfistą – „Apeluję do wszystkich mężczyzn i wszystkich kobiet, tych znanych i tych mniej znanych, aby ogłosili, że odmawiają odtąd jakiegokolwiek uczestnictwa w wojnie i przygotowaniach do wojny”.  Nieprzypadkowo w gabinecie Einsteina, obok portretów Izaaka Newtona i Jamesa Clerka Maxwella, wisiała podobizna Gandhiego.
 
Niewiele osób wie, że Albert Einstein utrzymywał kontakty z polskimi fizykami: przede wszystkim z Leopoldem Infeldem, ale także z Myronem Mathissonem i Ludwikiem Silbersteinem. Efektem  współpracy z Infeldem była książka „Ewolucja fizyki”, która stała się światowym  bestsellerem. Przez wiele lat Einstein utrzymywał znakomite relacje z Marią Skłodowską-Curie, która zresztą napisała mu rekomendację, kiedy starał się o pracę na Politechnice w Zurichu. Pisała „Myślę, że instytucja naukowa, która dałaby Einsteinowi niezbędne dlań środki do pracy, powołując go na istniejące stanowisko, czy też stwarzając nowe, na warunkach, na jakie zasługuje, będzie poważana za taką decyzję i z pewnością wyświadczy wielką przysługę nauce”. Einstein, w trudnych dla niej chwilach potrafił się odwdzięczyć - „Bardzo podziwiam pani intelekt, energię i uczciwość. Miałem szczęście, że poznałem panią osobiście. Jeśli ta hołota nadal się będzie panią zajmować, niech pani po prostu nie czyta tych bzdur, proszę raczej zostawić je padalcom, dla których to zostało sfabrykowane”.
Uwielbiał popularność, nie był jednak człowiekiem łatwo dostępnym, chociaż bardzo charyzmatycznym. "Jak to się dzieje, że nikt mnie nie rozumie, a wszyscy mnie uwielbiają?"- mawiał.
O Einsteinie pisała Wiesława Szymborska w swoich felietonach „Wszystkie lektury nadobowiązkowe”. „Ale, żeby nie zatopić go w miodzie, przyznać trzeba, że dwóch uzdolnień nie miał: do polityki i małżeństwa. Jego polityczne poglądy to mieszanina wielkiej przenikliwości z naiwnością dziecka. Sam zresztą zdawał sobie sprawę, że to nie jego materia. /…/ Do życia rodzinnego nie pasował także. Dwa razy się żenił, choć nie powinien był wcale. Z kogoś tak zapracowanego i wiecznie czymś zaaferowanego ani troskliwy mąż, ani tatuś wodzący dziatki na długie spacery...".
 


Copyright ©2020 Ryszard Naskręcki, All Rights Reserved
 
Kontakt: ryszard.naskrecki@amu.edu.pl
: 26402
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem