WSPÓLNIE SPROSTAĆ WYZWANIOM PRZYSZŁOŚCI
Czwartek, Kwiecień 2, 2020, 00:39

„Kryzys koronawirusowy może sprawić, że ludzie zastanowią się, jakiego rodzaju świata chcemy” mówi prof. Noam Chomsky, 91-letni amerykański językoznawca i filozof, emerytowany profesor MIT. To kolejny głos intelektualisty, który w obliczu obecnych wyzwań próbuje sięgnąć wyobraźnią w odleglejszą przyszłość.
 
Rozmowę z Profesorem Chomskym można obejrzeć tutaj:
https://www.pressenza.com/2020/03/noam-chomsky-we-will-overcome-the-coronavirus-crisis-but-we-have-more-serious-crises-ahead-of-us/?fbclid=IwAR1Lz5lEJgpHsd0Z-frdbjNlVzhYrVDX1iVynipVbARD45wd7xNh3oIIPsw

Jak przystało na „radykalnego analityka politycznego” Prof. Chomsky zarzuca rządzącym, że już w październiku 2019 r. przeprowadzono w USA na wielką skalę symulację dotyczącą możliwej pandemii, ale „nikt na to nie zwrócił uwagi”. I dalej - „Jest to krytyczny moment w historii ludzkości, nie tylko z powodu koronawirusa, który powinien uświadomić nam głębokie wady świata, głębokie, dysfunkcyjne cechy całego systemu społeczno-gospodarczego, który musi się zmienić, jeśli będzie przyszłość, która przetrwa”. Profesor uważa, że „może to być znak ostrzegawczy i lekcja, jak sobie z tym poradzić dzisiaj lub zapobiec takim wybuchom w przyszłości”. „Koronawirus jest okropny i może mieć przerażające konsekwencje, ale nastąpi powrót do normalności. Pozostałe kryzysy ciągle pozostaną”. Te pozostałe kryzysy, nazywa Chomsky „horrorami dla ludzkości” i wg niego są nimi wojna nuklearna i globalne ocieplenie. Chomsky zwraca także uwagę na sytuację kwarantanny, z którą zmaga się dziś ponad 2 miliardy ludzi na świecie. „Jesteśmy teraz w sytuacji prawdziwej izolacji społecznej. Trzeba temu zaradzić, odtwarzając więzi społeczne na różne sposoby”. Chomsky nawołuje do szybkiego podjęcia działań, dopóki można coś zrobić. „To nie będzie łatwe, ale ludzie w przeszłości mieli problemy”.
 
Czy to nie jest właściwy czas, aby te i inne pesymistyczne obrazy skonfrontować z poglądami Profesora Hansa Roslinga, autora bestsellerowej książki Factfulness, który twierdzi, że „ludzie wyobrażają sobie świat znacznie gorzej, niż on przedstawia się naprawdę”. Roslinga fascynuje u ludzi ich „powszechna skłonność do ulegania negatywnym stereotypom i pesymistycznym wizjom oraz samofaszerowania się złymi, choć nieprawdziwymi doniesieniami”. W jego rozumieniu to „instynkt pesymizmu” powoduje, że idealizujemy przeszłość, i dlatego „teraźniejszość jawi się marnie, a przyszłość ponuro”. I jak pisze Ewa Wilk w artykule poświęconym książce Roslinga „Obronić się przed złymi wiadomościami”, (Polityka, 12 lutego 2019) - „ Świat nie jest taki zły. Jeszcze”. I radzi co robić, gdy „zbliża się godzina kolejnego serwisu informacyjnego - racjonalizować lęk, który ktoś próbuje właśnie wywołać i być zawsze gotowym na nową wiedzę, nie zastygać w stereotypowych przekonaniach, w tym stereotypie dziś coraz silniejszym, że świat staje się nieznośny, gorszy, niż był kiedykolwiek, i zmierza ku zagładzie”.
Czyż Uniwersytet nie jest do tego miejscem najwłaściwszym?
 


Copyright ©2020 Ryszard Naskręcki, All Rights Reserved
 
Kontakt: ryszard.naskrecki@amu.edu.pl
: 52924
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem